AKUPRESURA ESTETYCZNA – CO I JAK?

Acupressure points.png

Lifting twarzy 
Może słyszałyście o liftingu twarzy dzięki akupunkturze.
Cześć z Was sprawdziła i z reguły była bardzo zadowolona z efektów. Nie każdy jednak lubi, by mu wbijać igiełki pod okiem, choćby nawet miało się ono cudnie wygładzić i zabłysnąć.
Akupresura ma tę przewagę, że można ją bezpiecznie wykonać w domu bez kłucia, tylko dzięki odpowiedniemu naciskowi. I też działa.
A jak działa
Otóż wiele mięśni twarzy jest zwiotczałych, inne natomiast pozostają w permanentnym przykurczu, tzw hipertonusie. Te pierwsze przyczyniają się do powstania chomiczków i bruzdek grawitacyjnych, a te drugie do deformacji typu lwia zmarszczka, nadmiar kurzych łapek czy owal twarzy popsuty przez zaciśnięte mięśnie żuchwy.
Akupresura estetyczna pobudza mięśnie wiotkie i wzmaga ich zdrowe ukrwienie. Skóra nad tymi mięśniami wyraźnie się wtedy napina. Hipertonusy natomiast „rozbijamy”, rozluźniamy i prasujemy, spłycając zmarszczki napięciowe.
Drugi typ działania, to stymulacja punktów odpowiedzialnych za jakość skóry, jej napięcie i odżywienie.
I wreszcie działamy też ogólniej, antystresowo, dla efektu „jak po wakacjach”.
Pora na instrukcje:
Podam Wam punkt, który działa najmocniej dla spłycenia bruzd nosowo-wargowych i wspomaga regenerację skóry przy problemach typu egzema, trądzik czy psoriasis.
Znajdź punkt tuż przy nozdrzach w ich górnej części, jak na zdjęciu, po obu stronach nosa.
Zacznij od dość mocnego stukania w niego opuszkiem palca środkowego raz na sekundę lub w rytmie bicia serca. Nadgarstki luźne.
Następnie masuj ruchami okrężnymi przy dość silnym nacisku, z odrobiną kremu lub olejku, obydwa palce najpierw od lewej do prawej, a następnie od prawej do lewej. Jest to pewne wyzwanie dla koordynacji ruchów! Rozluźnij twarz, pozwól skórze swobodnie się przemieszczać.
Zegnij palce wskazujące i naciskaj punkty przez 30 sekund środkowym stawem palca.
W ten sposób masujemy wszystkie „punkty urody” na twarzy, obserwując jak się wygładza i nabiera lekko różowego blasku.
Naucz się stymulować twarz
Jeśli chcesz zostać swoją własną masażystką, zapraszam na pół-dniowe kursy Akupresury Estetycznej Yogattractive w lipcu. Grafik znajdziesz na www.facebook.com/pg/yogattractive/Events/.
Advertisements

PASKUDZTWO W KREMIE

images
Nie sądziłam, że znów będę pisać o takich oczywistościach jak bojkot wszelkich kosmetyków z petrolatum (paraffin, mineral oil). Tymczasem wizyty w kilku sklepach kosmetycznych sprawiły, że włos mi stanął na głowie i pobiegłam sprawdzić, Czyż nie osiwiał. Byłoby szkoda, rudzi i tak są podobno na wyginięciu. To nie o włosach dziś jednak.
Włos rudy stanął dęba, bo parafina jest odpadem przemysłu zbrojeniowego i motoryzacyjnego. Pokrywa skórę gładką, nieprzepuszczalną warstwą, dającą iluzję odżywienia. Pod nią skóra powoli więdnie, bo nie oddycha. Kojarzycie tragiczną sytuację, gdy na oceanie rozlewa się ropa naftowa i zamiera tam całe życie? Parafina to oczyszczony i perfumowany odpowiednik tej śmiercionośnej substancji.
Czemu w ogóle jest używana w kosmetyce? Bo jest nie przyzwoicie tania.
Większość Polek właśnie tam, gdzie zrobiłam swoje badanie, kupuje kosmetyki dla siebie i dla dzieci.
Tymczasem lektura składów kosmetyków -dla dzieci
-balsamów do ciała
-kremów do stóp i do rąk
No i kremów do twarzy pokazała, że wszędzie prawie ukrywa się GŁĘBOKO SZKODLIWA PARAFINA vel olej mineralny.
A słynny zabieg parafinowy na dłonie? Zamocz je w smarze, też będą gładkie. A że potem zrobią się bardziej suche niż przed moczeniem? Czy to znaczy, że za krótko trzymałaś smar na rękach?
Kosmetyki mogą nazywać się naturalne, ekologiczne, organiczne lub bio, czytajmy składy!! Bądźmy świadomymi konsumentkami. Jest parafina? Nie dziękuję!

“POPRAWIŁAM” URODĘ – CZY MOGĘ STOSOWAĆ AUTOMASAŻ I ĆWICZENIA TWARZY?

images (1)

Jeśli już ćwiczysz i masujesz twarz, na pewno usłyszałaś, że się ostrzyknęłaś.
Jędrne policzki, czerwone usta – usłyszysz, że niemożliwe, by były naturalnie wypracowane. I trudno. Bo wiecie co? Nie w tym rzecz.
Tak czy inaczej, każda z nas, ta 100% naturalna i ta trochę „poprawiona”, potrzebuje jędrnych mięśni oraz skóry głęboko odżywianej i stymulowanej na co dzień. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że ta druga bardziej. Już spieszę z wytłumaczeniem.
Tytułowe pytanie jest mi zwykle zadawane szeptem, choć nie zawsze. Bo może dbałaś o siebie dotychczas jak umiałaś, czego tu się wstydzić, ale wolałabyś:
osiągnąć naturalniejszy efekt/ spróbować inaczej z ciekawości, czy zadziała/ zadbać o twarz w zdrowy sposób/ metody inwazyjne nie spełniły Twoich oczekiwań/koleżanka działa naturalnie i wygląda super.
Krótko mówiąc, zastanawiasz się, czy naturalny anti-aging w połączeniu z wcześniej stosowanymi metodami zadziała.
Odpowiedź brzmi: tak, ponieważ istnieją
kluczowe dla urody czynniki, na które TYLKO terapia manualna, czyli (auto)masaż plus ujędrniające mięśnie ćwiczenia są w stanie wpłynąć. Powtarzam: także jeśli jesteś klientką lekarza medycyny estetycznej.
Przede wszystkim, mięśnie twarzy i szyi tworzą „rusztowanie”, na którym opierają się wszystkie pozostałe tkanki: podskórna tkanka tłuszczowa, skóra właściwa i wreszcie wierzchnia warstwa skory. Czyli mięśnie twarzy to najsilniejsza linia obrony przed przedwczesną utratą świeżości.
Jeśli mięśnie są słabe, nawet wypielęgnowana skóra podda się grawitacji. Grawitacji podda się także ten wypełniacz w policzkach, bo on nie jest w próżni! Szybko poddadzą się też nici. Nie ćwiczona szyja też pokaże wiek, co zresztą widzimy po niektórych celebrytkach: twarz niby-młoda, szyja hmmmm…
Są jeszcze inne „klucze” do ładnego wyglądu. Należą do nich:
  • Irygacja tkanek skórnych krwią i sprawny układ limfatyczny (napięta i głęboko odżywiona skóra mająca własny blask)
  • Uelastycznienie ścian naczyń krwionośnych dla zapobiegania”pajączkom”
  • Uspokojona mimika przy pełnej ruchomości twarzy dla wyrażenia emocji
  • Jędrna twarz (policzki, owal), która nadal jest „Twoja” ( to juz wyżej wspomniane mięśnie)
Metody inwazyjne mogą zrobić parę rzeczy, m.in. wypełnić ubytki tkanki, sparaliżować niegrzeczny mięsień, wprowadzić syntetyczne witaminy, syntetyczny kwas hialuronowy lub kolagen pod skórę, wprowadzić obce ciało w postaci nici by poprawić owal… lista ciągnie się dalej.
Pytanie jakie należy dobie zadać: jak długo zamierzone efekty bedą się utrzymywały zanim znikną – to scenariusz pozytywny, lub zanim przekształcą się w sposób nieoczekiwany, czyli np powstanie efekt maski, podskórne zgrubienia spowodowane utwardzeniem włókien kolagenowych, po bokach nosa powstaną „królicze zmarszczki” kompensacyjne lub zastoje limfatyczne pod oczyma, bo limfa napotyka barierę wypełniacza.. I ten drugi scenariusz powoduje, by do sprawy podchodzić ostrożnie. Nie zrozumcie mnie źle: ja nie straszę, tylko nawołuję do umiaru i nie ograniczania się do takich działań.
Dlatego też hasłem przyświecającym Yogattractive jest: wyglądać pięknie na swój wiek (no może ciut młodziej), a nie udawać, że mamy 15 lat mniej. A to wszystko bezpiecznie i zdrowo, bez bólu i powikłań.
PS Jeśli ta idea do Ciebie przemawia i chciałabyś wziąć udział w zajęciach, to grafik zajęć, także przez Skype’a, znajdziesz na www.facebook.com/pg/yogattractive/events. A jeśli chcesz podzielić się z innymi jako instruktorka Yogattractive, daj proszę znać.
Do zobaczenia!

CO ZROBIĆ, BY NIE OPADAŁY KĄCIKI WARG CZYLI CIĄG DALSZY O USTACH JAK ZE SNU

1805 mouth

Opadające kąciki ust, chomiczki, tzw marionetki… są częścią procesu wiotczenia kilku grup mięśniowych, dlatego by temu zapobiegać, działamy kompleksowo.
Można wyodrębnić wśród mięśni głównych winowajców i kluczowych ratowników sytuacji.
Zacznę jednak od nieoczywistego: warto sprawdzić i skorygować zgryz. To może wyraźnie poprawić całość owalu, a wygląd dolnej wargi i obszaru pod nią w szczególności.
Po drugie, zasada Paryżanek: ledwie zauważalny, pogodny wyraz ust. Poćwicz przed lustrem:) Utrzymywanie kącików ust delikatnie ku górze w ciągu dnia oznacza nieustanną aktywność mięśnia zwanego Risoriusem (śmiechowego), czyli wzmacnianie go. Nie pozwól sobie na ponurą, jakby bezwładną buźkę w podkówkę. To taki odpowiednik garbienia się. Psuje humor Tobie i otoczeniu, a grupa mięśniowa unosicieli kącików warg wiotczeje. I po co?
No i wreszcie ćwiczenia: w twarzy żaden mięsień nie działa w pojedynkę, toteż żeby osiągać optymalne efekty musimy usprawnić:
Mięsień okrężny ust
Mięsień śmiechowy
Mięśnie jarzmowe policzków
NIE należy natomiast ćwiczyć obniżaczy kącików dolnej wargi i obniżaczy dolnej wargi. Ich wzmocnienie i skrócenie w wyniku ćwiczeń przyniesie odwrotne efekty.
Jedno z lepszych ćwiczeń na wyżej wymienione mięśnie (te „dobre”) wygląda tak:
  1. Zwiń dłonie w pięści, umieść środkowe stawy palców (kłykcie) wzdłuż rowka pod kośćmi policzkowymi i podeprzyj mocno policzki
  2. Zawiń wargi do środka tak, by zakryć zęby
  3. Unoś kąciki ust jak w uśmiechu, z wargami zawiniętymi jak wyżej
  4. Poczujesz pracę szyi jako dodatkowy bonus:)
  5. Powtórz 15 razy pulsacyjnie i 2 x po 10 sekund statycznie
  6. Ćwicz codziennie. To zaledwie chwila!
  7. Pamiętaj, że w trakcie ćwiczeń czoło pozostaje spokojne i niezmarszczone
Ćwiczenia, dla optymalnych rezultatów, wspomagamy odpowiednim masażem. Od tego są już sesje z instruktorem (chcesz nim zostać? Daj mi znać proszę) bo ujędrniających trików jest niemało. Jednak już ćwiczenia przyniosą wymierną różnicę.
Uśmiechnięte do zobaczenia!

ŁADNE USTA – WERSJA NATURALNA;)

1805 lips exercise

Dużo widać dużych. Za dużo widać za dużych.
Nie każdej z nas do harmonijnej urody potrzebne są duże usta. Takie wywinięte i na pierwszym planie.
Za to ładnie zarysowane, czerwone i pulchne są atutem, w wersji mini też.
Moja babcia na zdjęciach i prababcia na portrecie mają wargi nieco zasznurowane, bo miały je niemodnie wówczas obfite. Teraz byłyby takie usta w modzie, ale cóż… mody się zmieniają.
Tak czy inaczej wargi z wiekiem tracą młodzieńcze ukrwienie, a odpowiedzialny za ich pełniejszy kształt mięsień okrężny, elegancko zwany Orbicularis Oris, słabnie i zawija się ku środkowi, co usta optycznie zwęża. I jeszcze w dodatku pózniej dochodzą zmarszczki palacza i to, o niesprawiedliwości! także u niepalących.
Wargi można na szczęście utrzymywać w optymalnej kondycji dzięki automasażowi i ćwiczeniom wspomnianego mięśnia okrężnego ust wraz z zespołem mięśni unoszących kąciki warg.
O dziwo, bardzo mało jest masaży warg. W skład metody Yogattractive wchodzą jednak wszystkie triki, jakie zebrałam „w terenie” na pięciu kontynentach. Nie wszystkie też mięśnie obszaru ust ćwiczyć należy, bo te obniżające kąciki nie powinny być wzmacniane (bo kto chce buzie w podkówkę?) Na różnych kursach instruktorskich i na YouTube takie ćwiczenia się proponuje, natomiast ze mnie ich nie wydusicie prośbą ani groźbą;)
Co więc możemy zrobić? Opiszę dla Was mój ulubiony automasaż samych warg i ich okolic:
  1. Masowaną strefę natłuszczamy olejkiem do masażu lub tłustym kremem, podobnie robimy z wierzchem dłoni (przy okazji na tym skorzysta). Wargi nieco „w dzióbek” i jak najszybciej pocieramy je wierzchem najpierw prawej, potem lewej dłoni po 30 razy. Jest to tzw. masaż wibracyjny, działamy tak szybko, jak jesteśmy w stanie. Poczujecie mrowienie warg i zobaczycie piękną czerwień! To fragment chińskiego masażu praktykowanego do dziś od 6 wieku n.e.
  2. Teraz użyjemy wewnętrznych krawędzi obu dłoni do energicznego pocierania w obie strony pod i nad wargami (video blog lepiej to pokaże). Nie tylko zapobiegamy zmarszczkom palacza i ujędrniamy skórę wokół ust, ale jest to też masaż hormonalny, idealny dla kobiet.
  3. Podobnie możemy ujędrniać całą twarz i szyję, ale tu już nie podejmuję się opisów i zapraszam na zajęcia (grafik na www.facebook.com/pg/yogattractive/events)
A teraz jedno z ćwiczeń, które możecie też znaleźć w doskonałym skąd inąd wiosennym dodatku do „Wróżki” pt „Joga”, gdzie przecież nie mogło zabraknąć Yogattractive (to moja wewnętrzna chwalipięta, zaraz dostanie klapsa):
“Kaczorki”: chwyć wargi między palce wskazujące i kciuki, rozpłaszczając usta. Pod palcami usta próbują formować „dzióbek” jak do pocałunku, podczas gdy palce próbują im w tym przeszkadzać. Zróbcie 20 takich „dziobków” i zobaczcie, jak ukrwione i powiększone są usta. W ten sam sposób, choć już tak wyraźnie tego nie widać, ujędrniłyście i ukrwiłyście mięsień okrężny ust, zapobiegając zmarszczkom palacza.
Regularne stosowanie sprawia, że usta trochę lecz wyraźnie się powiększają i poprawia się ich koloryt.
Co zrobić, by nie opadały kąciki ust? O tym na zajęciach i w następnym odcinku.
Buziaki!

LWICĄ BĄDŹ W ŚRODKU, LECZ LWIEJ ZMARSZCZKI SIĘ POZBĄDŹ

download

Ona nigdy nie była w modzie. Lwia. Ta bruzda między brwiami. Nigdy też nie było łatwo jej uniknąć.
Skoro większość z nas ją ma, to można uznać że to norma i zaakceptować. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż się nią zamartwiać (pogłębiając ją z tej zgryzoty przy okazji) ale…
… bez niej czujesz się i wyglądasz spokojniej, radośniej, młodziej. Nie darmo kobiety w najróżniejszych punktach na globusie wymyślały, jak spłycić, jak zapobiec bruzdom miedzy brwiami, bo jednak wiele można zrobić.
A co? W dobie przed botoksem (skąd inąd dla zdrowia mocno kontrowersyjnym, no to jednak trucizna), aktorki hollywoodzkie naklejały między brwiami taśmę klejącą, szczególnie na noc. Pomysł o tyle sensowny, że mimika twarzy w nocy nie śpi (liczne eksperymenty z filmowaniem śpiących ochotników nie pozostawiają wątpliwości), toteż jeśli na jawie masz skłonność do pionowego marszczenia brwi, robisz to także w nocy. A tak, przez jakieś osiem godzin skóra pozostaje gładka. Kłopot polegał jednak na tym, że skóra nie oddychała w tym miejscu co jest mocno niekorzystne. Usuwanie taśmy potrafiło podrażnić skórę, a i zrobić niechcianą depilację… Aj!
W innych częściach świata i to znacznie wcześniej stosowano liście o naturalnie klejącej powierzchni. Tu już było znacznie lepiej, bo skóra oddychała a przenikające do skóry olejki eteryczne i soki z listków ją pielęgnowały. Kłopot praktyczny to znalezienie takich listków, bo te o których wiem pochodzą z Azji południowej;(
Genialny pomysł zrodził się w Ameryce Południowej, o którym nikt na Zachodzie, o ile wiem, nie pisał (do dziś! Jeśli się mylę, poprawcie mnie): odrobina białka jaja, zasychając, tworzy cienką skorupkę, która zasychając „pilnuje” obszaru między brwiami. Aplikowana młodym dziewczynom pozwalała nabrać nawyku kontrolowania mimiki.
To co robić? Możesz pobiec na łąkę szukać nadających się listków, do papierniczego po taśmę, na stragan eko po jajka od szczęśliwej kury lub zastosować nowoczesne plastry mimiczne. Wygoda, pielęgnujące ekstrakty, ja jestem za. Od dziś na zajęciach Yogattractive możecie pytać: będą do spróbowania w ramach zajęć:)
A na razie poproście bliskich, by od czasu do czasu zwracali Wam uwagę na marszczenie czoła. Nie ciągle, bo zwariować można, ale regularnie.
Gładkich czół, drogie Lwice!

CO MAJĄ WSPÓLNEGO BUJNA CZUPRYNA I MŁODA TWARZ?

images (1)

Często powtarzam, że mięśnie nie kończą się na szyi. Można pójść dalej: mięśnie twarzy nie kończą się na linii włosów!
Rozluźniona twarz wygląda młodziej. Mięśnie napinamy ćwicząc, jak najbardziej, jednak po ujędrniającym treningu uspokajamy twarz, co nadaje jej słodyczy i wypoczętego wyglądu.
Jeśli jeszcze uda nam się rozluźnić mięśnie głowy to efekt będzie widoczny gołym okiem.
Jak to robić? Świetnym sposobem jest masaż jeżykami. Dodatkowym i ważnym jego plusem jest pobudzenie i odżywienie cebulek włosowych, a stąd już tylko krok do zmniejszenia wypadania włosów i zagęszczenia czupryny.
Jeśli chcesz zwielokrotnić efekt, wcześniej wetrzyj w skórę głowy preparat ziołowy wzmacniający cebulki. Dzięki masażowi skóra głowy wchłonie go znacznie skuteczniej.
A teraz…. zrelaksuj się. Możesz nawet w tym samym czasie oglądać film, bo masaż jest prosty:
Zacznij na środku czoła tuz pod nasadą włosów i roluj jeżyki w kierunku czubka głowy, w tę i z powrotem, około 5x. Zejdź nieco niżej wzdłuż linii włosów i kieruj się ku tyłowi i czubkowi głowy. W ten sposób okrąż całą owłosioną skórę głowy, kierując się ku jej czubkowi.
Rozluźnisz się, pamiętaj jednak, by nie zacząć zbyt głośno mruczeć. Spójrz potem w lustro: będziesz w nim bardzo zadowolona Ty.
Jesli masz przerzedzone włosy, obserwuj: po 2-3 tygodniach powinnaś zauważyć nowe włoski. Jeśli masz na głowie szopę to efekt oczywiście też będzie…