FACE FITNESS, JOGA TWARZY, HOLISTYCZNY ANTI-AGING TWARZY – CZY TO TO SAMO?

1609 Olga's profile right

Spotykamy się z różnymi określeniami naturalnych metod pielęgnacji twarzy i szyi, które dbają o naszą urodę nie tylko “naskórkowo”, ale przekazują nam istotną prawdę o tym, że by zatrzymać jędrną buzię na dużo dłużej NIE MAMY WYJŚCIA: musimy zająć się ponad 80 mięśniami od obojczyków w górę. Jak rozróżnić te metody?

Czy Yogattractive ™ to po prostu trening mięśni twarzy i szyi? 

To, co kryje się pod nazwą fitnessu twarzy albo jogi twarzy to zestaw ćwiczeń. Warto upewnić się, czy stosowane techniki są bezpieczne, a więc czy w trakcie treningu twarz się nie marszczy. Jeśli tak – szukajcie dalej, bo tu skóra jest zbyt delikatna, by na to pozwolić! Czyli tak nie wolno:

face-exercise-workout

W przypadku fitnessu twarzy można liczyć na trening mięśni i to już jest zdecydowanie krok do przodu!

Nazwa “joga twarzy” w odniesieniu do samego treningu jej mięśni jest jednak nieuzasadniona, bo choć działanie jogi na poziomie fizycznym jest równie lub bardziej skuteczne od wielu form ruchu, jednak w przypadku jogi zajmujemy się też potrzebami umysłu i ducha, emocjami i dążeniem do wewnętrznej równowagi. To jest pierwsza i zasadnicza różnica między tzw “face yoga” a Yogattractive- holistycznym anti-agingiem twarzy i szyi.

Oddech, prawidłowa postawa, głęboka relaksacja i umiejętności dogłębnego i skutecznego automasażu są równie ważne jak ćwiczenia. “Joga twarzy” nie powinna więc oznaczać, choć nierzadko tak bywa, jedynie “robienia min”…

Co to znaczy czuć się i wyglądać młodziej? 

Na poziomie fizjologicznym musimy zadbać o jędrność ponad 80 mięśni twarzy i szyi ale też i uwolnienie z nich napięć, które tworzą bruzdy i wyostrzają rysy. Trzeba też zająć się kondycją skóry właściwej, czyli pobudzić fibroblasty do produkcji kolagenu, usprawnić krwiobieg dla ładnego kolorytu cery i krążenie limfatyczne dla likwidacji opuchlizny. Nie bez znaczenia jest także nauka prawidłowego oddechu, bo bez niego całe ciało jest niedotlenione. Twarz jest skomplikowana jak smartfon, co wymaga działania na tych wszystkich frontach. 

Personalizacja

U zarania jogi mistrz dostosowywał nauki do możliwości i poziomu umiejętności ucznia. W przypadku pracy z twarzą, a więc indywidualną mimiką, specyficznym układem zmarszczek, typem cery i oczekiwaniami każdy uczestnik zajęć powinien zostać zauważony, poprawiony i nauczony odpowiednich dla siebie modyfikacji ćwiczeń. Bo co dobre dla Kasi, może nie być optymalnie skuteczne dla Asi. Asia, jak i Kasia, Ania i Malgosia zasługują na indywidualne potraktowanie także w ramach zajęć grupowych. 

Potrzebujesz dotyku, potrzebujesz czułości 

W naszej kulturze niewiele jest dotyku miedzy przyjaciółmi czy w rodzinie. Dostają go w sporych dawkach dzieci, na szczęście, jednak ta potrzeba nie zanika z wiekiem! Czuły, przyjacielski dotyk leczy. Wiedzą o tym np Azjaci, masując się nawzajem lub stosując automasaż w każdej niemal wolnej chwili. I to jest także misja Yogattractive: na zajęciach uczysz się, jak się upiększać i uzdrawiać własnym dotykiem, poprzez różne techniki automasażu. 

Jestem sobą i dobrze mi z tym

Samoakceptacja, w tym także akceptacja własnej twarzy to dla wielu z nas duże wyzwanie. Nierealistyczne ideały, jakbyśmy się przed nimi nie broniły, odciskają swoje piętno. Czujemy, że jesteśmy niewystarczająco młode, gładkie, wysokie, smukłe i… same wiecie. Pamietajmy, że poczucie bycia piękną, w każdym wieku, to oznaka mentalnego zdrowia a nie zbędna próżność. Połączmy jednak zdrowie, wewnętrzną radość i urodę w jedno i bądźmy najlepszymi wersjami samych siebie!

Advertisements

ZGARBIENI NA MOLO

IMG_7333

Jestem w Juracie, nad morzem i obserwuję przechadzających się po molo. Szukam JEDNEGO przechodnia o prawidłowej postawie ciała. Czekam długo. 

WSZYSCY, młodzi i starsi, muskularni i krągli, płci dowolnej, mają głowy wysunięte do przodu, zgarbione plecy a ramiona podniesione. Nawet na wakacjach pracujemy na bóle głowy i karku, a w późniejszych latach na tzw wdowi garb, który nie jest wyłącznie domeną niewiast, o nie. 

A potrzeba tak niewiele, by postawę skorygować. Ona to sprawia, że poruszamy się i siedzimy z gracją, wyglądając na wyższe i wysportowane. 

To nie mało, bo wyprostowana sylwetka kojarzy się z autorytetem i pięknem. Gdyby to jednak były tylko kwestie estetyczne, to może nie miałabym pisząc ten blog tak marsowej miny. A mam. Dlaczego?

GŁOWA JEST CIĘŻKA

Nawet niewielkie jej wysunięcie przed płaszczyznę ciała każe mięśniom karku nosić 5-7 kilogramów. Bez ustanku. 

Z czasem, organizm w przeciążonym miejscu nadbudowuje tkankę łączną, tworząc zgrubienie- rzeczony garbek właśnie. Mięśnie karku są naciągane do bólu, podczas gdy mięśnie klatki piersiowej się kurczą. Mięśnie brzucha w takiej postawie też wiotczeją i nawet szczupli dorabiają się brzuszka. Im dłużej hołdujemy złemu nawykowi, tym trwalsze są te deformacje. 

CO ZROBIĆ:

  1. Zwróć uwagę na to jak siedzisz, stoisz, chodzisz
  2. Poproś bliskich by pstryknęli Ci znienacka parę zdjęć, przyjrzyj im się i wyciągnij wnioski
  3. Wspomóż się tzw “pajączkiem” korygującym postawę, czyli pasami które nie pozwalają się zgarbić. Zwykłym, nie dźwiękowym. Pod ubraniem będzie całkowicie niewidoczny. 
  4. Praktykuj ruch, np jogę i poproś instruktora, by pilnował Twojej postawy lub nauczył Cię dodatkowych, korygujących ją ćwiczeń. 
  5. Przyjdź na zajęcia Yogattractive (www.yogattractive.com) i zapytaj o specyficzne ćwiczenia na tzw wdowi garb. Tak będzie bezpieczniej, niż wyszukiwanie ćwiczeń w internecie, bo szyjny odcinek kręgosłupa jest delikatny. 
  6. Wyobraź sobie, że do czubka głowy masz przymocowany sznurek, który wyciąga Twą szyję do góry. Jednocześnie oddal barki od uszu. 
  7. Stań przy ścianie, przywierając do niej plecami i tyłem głowy. To jest ta postawa, o którą chodzi!

Uwaga! może się zdarzyć że zbierzesz komplementy od znajomych zastanawiających się, co takiego się w Tobie zmieniło…

RATUNKU, MAM BRODY DWIE!

JOGA_0099

… czy inaczej podwójny podbródek, podczas gdy zgadzamy się co do zasady: ma być jeden i basta, w dodatku jędrny. Szczęka ma ostro odcinać się od szyi, zamiast łączyć się z nią kaskadą miękkości. 

PRZYCZYNA NR 1: Skóra 

Zwykle winimy o ten stan rzeczy wiotczejącą skórę i nie bez racji. Jest ona w tym obszarze cienka i delikatna. 

I choć mając lat ponad czterdzieści nie wróci się do wyglądu nastolatki, można skórze pomagać. 

JAK POMÓC SKÓRZE 

Masażem. Jeżykami refleksologicznymi lub poprzez energiczne oklepywanie wierzchem dłoni pod linią szczęki, od brody ku uszom. Dość mocno i wielokrotnie. W sam raz na rano. 

PRZYCZYNA NR 2: Mięśnie

A przede wszystkim jeden ich przedstawiciel, czyli mięsień żuchwowo-gnykowy. Nie będę Was karmiła anatomią, choć ta jest wielce ciekawa. Dość powiedzieć, że mięsień ten jest powiązany z innymi mięśniami żuchwy, mięśniami ust i, uwaga, z językiem. 

JAK UJĘDRNIAĆ MIĘSIEŃ PODBRÓDKA 

Unieś wysoko brodę i posyłając w stronę sufitu pocałunki z dziobkiem poczuj, jak unoszą się mięśnie pod brodą, robiąc się niemal wklęsłe. Po 10 takich całusach zwróć podbródek w lewą stronę, unieś go i powtórz całusy. Zrób to samo na prawo. 

A teraz, po chwili odpoczynku, znów unieś brodę i wysuń język pionowo do góry, jakbyś chciała polizać sufit. Następnie poruszaj nim powoli, jak wahadłem, od prawego do lewego kącika warg i z powrotem. Czujesz? Na pewno, bo to intensywne ćwiczenie. 

POSTAWA

Prawidłowa jest kluczem dla ładnie zarysowanego owalu. 

Pamiętaj: nie wiń wyłącznie skóry za podwójny podbródek. Trzymaj się prosto, oklepuj regularnie, zgub odrobinę zbędnego tłuszczyku zdrowo jedząc i koniecznie: ćwicz mięśnie podbródka!

PRZECIWZMARSZCZKOWY TRIK – DLA GWIAZD HOLLYWOOD I DLA… NAS

IMG_7315

WYRAŹ TO OCZAMI

Japońskie matki przykazują córkom: „Nie marszcz czoła, wyraź to oczami”. U nas nie ma tego zwyczaju, choć moja Babcia zwracała mi na marszczenie czoła uwagę, podobnie jak jej własna mama jaj samej i jak jej babka mamie… Rozumiecie same. Denerwowało mnie to okropnie, ale jestem jej za to teraz wdzięczna!

OPANUJ MIMIKĘ

Jeśli chcecie zapobiec powstawaniu lub pogłębianiu się zmarszczek, musicie najpierw uświadomić sobie swoją mimikę. Najlepiej widać to na przykładzie czoła. Ciągłe marszczenie poziome prowadzi do coraz głębszych linii, a pionowe – do lwich zmarszczek. Nawet najpogodniejsze osoby potrafią dorobić sie głębokich bruzd… Pierwszym krokiem jest więc zauważyć, co robimy np z czołem, a potem starać się, wielokrotnie w ciągu dnia, dyskretnie przeciągnąć dłonią po czole i rozprostować bruzdki.

NIE TAKIE TO PROSTE, WIĘC POMÓZ SOBIE…

…taśmą chirurgiczną, np Viscoplast Polopor. To hipoalergiczna taśma pozwalająca oddychać skórze.

Naklejasz ją np. pionowo nad nasadą nosa i poziomo na czole, wzdłuż bruzdek wargowo nosowych, a jej szerszą wersję – nad piersiami. Taśma nie pozwala skórze sie zmarszczyć, unosząc zarazem przymocowany do skóry mięsień mimiczny w miejscu, gdzie zaczął się on zapadać.

WERSJA PROFESJONALNA

Są też profesjonalne produkty, gdzie plastry są specjalnie wyprofilowane. Uwalniają też substancje czynne. To dobry wybór, ułatwienie życia, ale też i większa inwestycja. Mamy np Frownies, których używają podobno Madonna, Reese Witherspoon i inne blond i nie blond piękności. Co do substancji czynnych, to dobre serum lub krem zastosowane wcześniej i dokładnie wchłonięte dadzą Wam taniej ten sam efekt. Wartość plasterków, w wersji domowej i profesjonalnych, polega na tym samym – uspokajaniu mimiki.

NA NOC

Czy wiesz, że śpiąc i śniąc „pracujesz” twarzą? Jeśli masz tendencje do marszczenia czoła, robisz to także w nocy. A stosując taśmę na zmarszczki, pozwolisz skórze wypocząć. Podobnie, śpiąc zawsze na tym samym boku, ze „zgniecioną” buzią, dorabiamy się bruzd i osłabiamy mięśnie po tej stronie. Efekty widzę codziennie na zajęciach Yogattractive…

NA DZIEŃ

Producenci przeciwzmarszczkowych plasterków zwykle polecają je na noc. Jesli jednak możesz znależć 3 godziny w ciągu dnia, kiedy nikt obcy Cię nie widzi i możesz przykleić plasterki, to ich wartość będzie jeszcze większa. Naprawdę poczujesz, kiedy i jak próbujesz się marszczyć i które rejony twarzy uspokajać, także po zdjęciu plastrów.

CZY TO LEPSZE OD BOTOKSU?

Taśma nie jest rozwiązaniem, które błyskawicznie spłyci bruzdki. Jednak po latach złych przyzwyczajeń jest częto jedynym sposobem wytrenowania twarzy na nowo – do spokoju. Botoks z kolei powoduje osłabienie mięśnia naczasznego, będącym jedynym mięśniem unoszącym brwi. Jego nadmierna słabość to mięsień ciążący na brwiach i w efekcie opadające górne powieki. I co dalej – plastyka powiek? Hmmm…

MASAŻ I ĆWICZENIA

Te działania, choćby po pięć minut dziennie, są jedyną drogą do jędrnej twarzy, zachowania czystego owalu i bardziej wypoczętego spojrzenia. Jeśli jednak Twoja mimika jest bardzo żywa, nie dajesz skórze wytchnienia, marszcząc jązawsze w ten sam sposób, dzień i noc. I tutaj plasterki mogą pomóc. Świat uwierzył w taping – spróbujmy i my😊

AUTOMASAŻ CZYLI CZUŁY DOTYK

256x256bb

JESTEŚMY NIEDOPIESZCZONE

Bezdyskusyjnie. Świadomie czy nie… Widzę jak na zajęciach rozkwitacie pod własnym dotykiem i pod jedwabistym i pachnącym dotykiem olejku. W naszej kulturze zbyt mało jest dotyku, podczas gdy ludzie są pod tym względem jak koty: lubią i potrzebują dopieszczania. 

PRZYJAZNY DOTYK 

Nie mówię tu o dotyku erotycznym, choć to też fajna sprawa, ale takim przyjaznym, między przyjaciółmi. W Azji i Afryce nie ma pod tym względem hamulców, nie ma więc i niedosytu: mamy masują dzieci, przyjaciółka przyjaciółkę, przyjaciele chodzą za rękę, a samemu sobie masuje się dłonie, głowę, twarz… 

A U NAS?

Powoli, jeszcze “niszowo” odkrywamy, że masować można się samemu. Skutecznie i relaksująco. Terapeutycznie. Na ból. Na huśtawki hormonalne. Na kłopoty z żołądkiem i jelitami. Dla urody i zachowania młodości na dużo dłużej. 

10 MINUT TO WIĘCEJ NIŻ 60

Kłopoty z matematyką? Owszem były, w liceum, ale w tym wypadku się nie mylę: 10 minut automasażu dziennie wystarczy by, w zależności od rodzaju masażu

  • pobudzić ukrwienie twarzy (ładny koloryt), 
  • odprowadzić zastoje limfatyczne (żegnajcie opuchlizny), 
  • pobudzić ważne punkty akupresury lub punkty marma (wspomaganie funkcjonowania całego organizmu)
  • Zagęścić skórę wspomagając produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego (zamiast zastrzyków)
  • Zrobić mięśniom pasywny trening antygrawitacyjny

Takie codzienne 10 minut, czyli regularna stymulacja, to o wiele więcej niż cała godzina raz na 2 tygodnie. To oszczędność czasu i finansów na całe życie, choć na początku trzeba w te umiejętności zainwestować. 

SAMA SOBIE MASAŻYSTKĄ 

Stąd od pewnego czasu przekonuję Was, że można stać się wykwalifikowaną masażystką dla samej siebie:) A Wy dajecie się przekonać, przychodząc na zajęcia i odkrywając czuły dotyk własnej twarzy, szyi i dekoltu. Wychodzicie promienne i pełne entuzjazmu. Za to Wam dziękuję. 

O CZUŁOŚCI W MASAŻU

Wróciłam właśnie z międzynarodowej konferencji poświęconej jodze i Ayurvedzie. Było super ciekawie i bardzo naukowo, ale to co uderzyło mnie najbardziej, to nawet w. Siłowych rozważaniach poświęcanie uwagi intencji, z jaką praktykujemy ruch, gotujemy i jemy. Ayurveda mówi, że posiłek ugotowany z miłością służy naszemu ciału nieporównanie lepiej, niż najzdrowsza strawa przygotowana i zjedzona szybko i w stresie. I olśniło mnie, czemu w trakcie i zaraz po zajęciach widzę w Was tak uderzającą zmianę: to magia serdecznego dotyku!

TRAKTUJ SIEBIE Z SERDECZNOŚCIĄ A BĘDZIESZ JEJ MIAŁA WIĘCEJ DLA INNYCH

To stara prawda: By dawać, trzeba najpierw naładować bateryjki. Idealna mama i żona poświęcająca się innym? Czy radosna “niedoskonała” babeczka, która ma ochotę uściskać cały świat? Co wolicie?

BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA

Poświęćcie więc proszę czas samym sobie. Bez wyrzutów sumienia. Na przykład biorąc trzy głębokie oddechy z uśmiechem a potem masując twarz i szyję rano i wieczorem, przez 5 minut. I opromieniajcie potem otoczenie swoją uśmiechniętą “najlepszą wersją samej siebie”. 

Namaste. “Światło we mnie widzi światło w Tobie” 

ZESTRESOWANA LWICA

FullSizeRender (1)

Boli Cię kark i ramiona?

To tam właśnie umiejscawia się stres, gdy dźwigasz na ramionach cały swój świat. Tu powstają napięcia mięśniowe, które z czasem dokuczają na tyle, że jesteśmy skłonne szukać pomocy u specjalistów. Jest to także cena za nieprawidłową postawę, zarówno kiedy siedzimy jak i kiedy spacerujemy. Nasi rodzice nie chcieli już nas nękać przypomnieniami „nie garb się”, bo sami mieli ich pewnie dosyć. A jednak trochę szkoda, bo korekta postawy przynosi trwałą ulgę i czasem wręcz eliminuje dolegliwości.

A może bolą Cię szczęki, zaciskane w dzień i zgrzytające nocą?

Nie jesteś sama – co najmniej połowa z nas doświadcza tych problemów. Co nie ujmuje faktu, że kwestia jest poważna. Mój dentysta twierdzi, że większość z wymienianych przez niego nieszczelnych wypełnień jest popękanych właśnie przez szczękościsk i bruksizm… Co więcej, napięcie w obrębie twarzy wyostrza rysy, co nas wizualnie postarza.

Często też nieprzyjemnych lub wręcz bolesnych napięc doświadczają oczy, przepracowane przed komputerem. Napięcie mięśni oczu nieraz powoduje bóle głowy, a łykanie tabletek przeciwbólowych nie dociera do przyczyn problemu, przynosi tylko chwilową ulgę, a w dodatku coraz częściej mówi się o poważnych przeciwskazaniach dla regularnego stosowania środków uśmierzających ból. Czy to znaczy, że mamy cierpieć?

Wreszcie, na wielu czołach króluje lwia zmarszczka. „A przecież jestem pogodną, pozytywnie nastawioną do świata osobą” – mówią moje uczennice. „Nie chcę być postrzegana jako osoba surowa i mało symapatyczna”. I rzeczywiście, „lwice” są często przemiłe i nieskore do gniewu, ale wieloletni nawyk wyrzeźbił im pomiędzy brwiami „jedenastkę”…

Na sesjach Yogattractive™Terapia Napięć Stresowych uczę Was, jak samej rozmasować bolące miejsca tak, by pójść spać z rozluźnioną żuchwą, jak uspokajać mimikę i robić automasaż napiętej szyi i karku. Zestaw ćwiczeń dla mięśni twarzy i szyi wraz z automasażem pomoże złagodzić napięte rysy, dając twarzy młodszy i wypoczęty wygląd. Warto umieć pomóc sobie samej – a taka umiejętnośc jest inwestycją na całe życie…

TRUSKAWKI NA PIĘKNĄ SKÓRĘ czyli czerwcowa dygresja

FullSizeRender[2]

Nie mogłam się oprzeć – ani truskawkom, ani dygresji, bo truskawki to wspaniały kosmetyk!

USZCZELNIAJĄ NACZYNIA krwionośne dzięki witaminie C w dużej dawce: 100 g truskawek to 60 mg kwasu askorbinowego. Jak juz pisałam wcześniej, witaminy z grupy B także dla elastyczności naczynek są kluczowe, a i tych w truskawkach pod dostatkiem: B2, B3 i kwas foliowy.

Wszystko co mrożone, gotowane i dłużej przechowywane zawiera tych skarbów jak na lekarstwo, a truskawki są świeże!

SKARBNICA MINERAŁÓW Truskawki zawierają wapń, fosfor, potas i żelazo – czy wiesz, że gdy żelaza masz za mało skóra może chorować?

DLA CERY TRĄDZIKOWEJ truskawki są jak znalazł (np w formie maseczki), bo dzięki fitoncydom, czyli tzw roślinnym antybiotykom wykazują silne działanie grzybo- i bakteriobójcze.

POPRAWIAJĄ PRZEMIANĘ MATERII, a jak wiemy, na „te” kłopoty skóra reaguje pierwsza. Zawierają duzo błonnika, a pektyny oczyszczają jelita z resztek pokarmu i korzystnie wpływają na naturalną florę bakteryjną.

WEGAŃSKA MASECZKA TRUSKAWKOWO-BANANOWA jest świetna dla każdej skóry, choć ta trądzikowa i tłusta będzie szczególnie wdzięczna: rozgnieć pół banana z garścią (dobrze umytych) truskawek na gęstą masę i nałóż na twarz. Zmyj po 15 minutach. Banany nawilżają i wygładzają, a kwas salicylowy zawarty w truskawkach pomoże unikać wyprysków.

Kobiałki w dłoń 😊

FullSizeRender[7]