CZYM SIĘ MASOWAĆ – CZĘŚĆ I: BAZY

download (1)

Automasaż, choćby 5 minut dziennie, to błogosławieństwo dla skóry i nie tylko dla niej.

W zależności od jego rodzaju, drenujemy, liftingujemy, pobudzamy własną produkcję kolagenu, działamy na mięśnie i powięź. To temat na osobny post, a nawet na gruby tom.

Czym się nie (nie)masować

Masując nasycamy skórę kosmetykiem, więc można tu dużo wygrać, ale i sporo stracić.

Zapominamy więc o tzw oliwkach do masażu, oliwkach dla dzieci i czymkolwiek, co zawiera ślad choćby konserwantów i sztuczności wszelakiej, dobrze?

Cudowna różnorodność

Olejów jest wiele i różnorodnych, wszystkie są cenne i tak jak z dietą, warto z tej różnorodności korzystać. Dziś o dobroczynnych olejach, które mamy w kuchni. Często to, co korzystne przyjmowane doustnie jest też prezentem dla skóry!

Mówimy o olejach ekologicznych i tłoczonych na zimno. Innych zresztą nie używasz, prawda? (Wy)rafinowanie nie jest w tym wypadku pożądane!

Bazę do masażu masz już w spiżarni

 Oliwa z oliwek jest wskazana praktycznie dla każdej cery, podobnie jak olej lniany, co upraszcza życie początkującym adeptkom automasażu.

  • Cera uczuleniowa i skłonna do podrażnień – olej sezamowy (chyba ze jesteś uczulona właśnie na sezam) oraz z pestek winogron i wiesiołka (może używasz doustnie dla obniżenia cholesterolu i wzmocnienia odporności). Ten ostatni ma ogromne ilości witamin i mikroelementów, poza cennymi NNKT. Gwiazda wśród olejów.
  • Dojrzała i sucha – pokocha olej z ostropestu (który zażywasz dla uszczęśliwiania wątroby), a za ten z ogórecznika będzie Ci niezwykle wdzięczna, bo jest pełen naturalnych ceramidów i omega 3. Ceramidy są kluczowe dla nawilżenia i elastyczności skóry, a ta po 40 roku życia nie produkuje ich już wcale (eh, co robić…)
  • Naczynkowa – znów ogórecznik, a także słonecznik (zimnotłoczony!) bo uszczelniają naczynia
  • Tłusta i problematyczna – olej z pestek dyni ze względu na wysoką zawartość cynku, olej z pestek winogron – przeciwzapalny i zwalczający wolne rodniki
  • Blada i interesująca – olej z nasion marchewki. Ten rzadziej jest używany doustnie, choć tak stosowany także dostarcza mnóstwa witamin. Nadaje skórze lekko opalony koloryt, stanowi filtr przeciwsłoneczny ok 30 SPF, silnie regeneruje i niweluje blizny potrądzikowe dzięki zawartości witaminy A.

W następny wtorek – olejki eteryczne do masażu

A póki co, miłego masowania!

Jeśli chcesz nauczyć się różnych form automasażu twarzy i szyi, zapraszam na zajęcia Yogattractive (grafik na www.yogattractive.com)

Advertisements

YOGATTRACTIVE ODMŁADZAJĄCA JOGA DLA TWARZY: CZY TO DZIAŁA?

images

Czy naprawdę mogę wyglądać lepiej ćwicząc jogę twarzy?

Z tym pytaniem spotykam się często. Odpowiedź? Tak, tak, i jeszcze raz tak.

Każdy, kto biega, uprawia sporty, ćwiczy jogę czy pilates widzi efekty regularnego treningu Jędrniejsze mięśnie, gładsza skóra ciała, mniejsze napięcia i bóle w kręgosłupie. Nikt chyba z tym nie dyskutuje, wystarczy przyjrzeć się zastępom biegających w parku i pełnym studiom fitness.

No dobrze, a twarz? Jak najbardziej potrzebuje ruchu, bo:

Mięśnie nie kończą się na szyi!

Jest ich 53. W przeciwieństwie do mięśni reszty naszego ciała, mięśnie twarzy są przytwierdzone bezpośrednio do skóry oraz do siebie nawzajem, tworząc antygrawitacyjną siatkę. Kiedy ćwiczymy jeden mięsień, wpływamy także na resztę. I świetnie, mamy synergię! To podejście typu „szklanka do połowy pełna”. Druga strona medalu? Jeśli jeden mięsień straci elastyczność, pociąga za sobą inne.

Jak ćwiczyć?

Najpierw rozgrzać mięśnie, bo odpowiednia rozgrzewka za pomocą masażu zwiększa efektywność ćwiczeń o 200 do 300%!

Zaczynamy więc cykl wtorkowych postów o tym co, po co, jak, jak długo i jak.

Za tydzień: Oleje do masażu twarzy

PS. Jeśli, jak większość Polek, dopiero zaczynasz swoją przygodę z naturalnym odmładzaniem swej cennej buzi, zwróć uwagę, by rozpocząć ćwiczenia pod okiem wykwalifikowanego nauczyciela. Twarz bowiem jest delikatna i szybko reaguje, więc warto uniknąć błędów!

www.yogattractive.com

Hedgehog exercise

Hedgehog video

Masaż refleksologiczny “jeżykiem” głęboko rozgrzewa mięśnie, przygotowując je do ćwiczeń, toteż stosujemy go przed sesją ujędrniającą. Masujemy zgodnie z przebiegiem meridianów akupresury, pobudzając tkanki głębokie do produkcji kolagenu (tak, znów ten upragniony kolagen!), uwalniając zarówno powięź jak i same mięśnie od napięć. Tutaj, rozmasowane czoło staje się gładkie a mimika samoczynnie się uspakaja. Dodatkowy bonus: receptory odpowiedzialne za zdrowie całego ciała, znajdujące się na czole i na linii włosów, zostają także uaktywnione. Jeżyki w dłonie!:)

Cheeks muscles exercise

Cheeks muscles exercise

To pozornie proste ćwiczenie stanowi masaż mięśni policzków od środka. Gwiazdy takie jak Cate Blanchett i Kate Moss stosują masaż wnętrza jamy ustnej dla natychmiastowego liftingu. Tutaj radzimy sobie bez rękawiczek chirurgicznych, lecz efekt jest podobny! Ćwiczenie to angażuje dolne dwie trzecie twarzy, wzmacniając zespół mięśni podbródka, szczęki i policzków oraz orbicularis oris, odpowiadający za jędrne usta. Jak powiedziałyby wyżej wymienione piękne Kasie: What’s not to like? Do dzieła!