“POPRAWIŁAM” URODĘ – CZY MOGĘ STOSOWAĆ AUTOMASAŻ I ĆWICZENIA TWARZY?

images (1)

Jeśli już ćwiczysz i masujesz twarz, na pewno usłyszałaś, że się ostrzyknęłaś.
Jędrne policzki, czerwone usta – usłyszysz, że niemożliwe, by były naturalnie wypracowane. I trudno. Bo wiecie co? Nie w tym rzecz.
Tak czy inaczej, każda z nas, ta 100% naturalna i ta trochę „poprawiona”, potrzebuje jędrnych mięśni oraz skóry głęboko odżywianej i stymulowanej na co dzień. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że ta druga bardziej. Już spieszę z wytłumaczeniem.
Tytułowe pytanie jest mi zwykle zadawane szeptem, choć nie zawsze. Bo może dbałaś o siebie dotychczas jak umiałaś, czego tu się wstydzić, ale wolałabyś:
osiągnąć naturalniejszy efekt/ spróbować inaczej z ciekawości, czy zadziała/ zadbać o twarz w zdrowy sposób/ metody inwazyjne nie spełniły Twoich oczekiwań/koleżanka działa naturalnie i wygląda super.
Krótko mówiąc, zastanawiasz się, czy naturalny anti-aging w połączeniu z wcześniej stosowanymi metodami zadziała.
Odpowiedź brzmi: tak, ponieważ istnieją
kluczowe dla urody czynniki, na które TYLKO terapia manualna, czyli (auto)masaż plus ujędrniające mięśnie ćwiczenia są w stanie wpłynąć. Powtarzam: także jeśli jesteś klientką lekarza medycyny estetycznej.
Przede wszystkim, mięśnie twarzy i szyi tworzą „rusztowanie”, na którym opierają się wszystkie pozostałe tkanki: podskórna tkanka tłuszczowa, skóra właściwa i wreszcie wierzchnia warstwa skory. Czyli mięśnie twarzy to najsilniejsza linia obrony przed przedwczesną utratą świeżości.
Jeśli mięśnie są słabe, nawet wypielęgnowana skóra podda się grawitacji. Grawitacji podda się także ten wypełniacz w policzkach, bo on nie jest w próżni! Szybko poddadzą się też nici. Nie ćwiczona szyja też pokaże wiek, co zresztą widzimy po niektórych celebrytkach: twarz niby-młoda, szyja hmmmm…
Są jeszcze inne „klucze” do ładnego wyglądu. Należą do nich:
  • Irygacja tkanek skórnych krwią i sprawny układ limfatyczny (napięta i głęboko odżywiona skóra mająca własny blask)
  • Uelastycznienie ścian naczyń krwionośnych dla zapobiegania”pajączkom”
  • Uspokojona mimika przy pełnej ruchomości twarzy dla wyrażenia emocji
  • Jędrna twarz (policzki, owal), która nadal jest „Twoja” ( to juz wyżej wspomniane mięśnie)
Metody inwazyjne mogą zrobić parę rzeczy, m.in. wypełnić ubytki tkanki, sparaliżować niegrzeczny mięsień, wprowadzić syntetyczne witaminy, syntetyczny kwas hialuronowy lub kolagen pod skórę, wprowadzić obce ciało w postaci nici by poprawić owal… lista ciągnie się dalej.
Pytanie jakie należy dobie zadać: jak długo zamierzone efekty bedą się utrzymywały zanim znikną – to scenariusz pozytywny, lub zanim przekształcą się w sposób nieoczekiwany, czyli np powstanie efekt maski, podskórne zgrubienia spowodowane utwardzeniem włókien kolagenowych, po bokach nosa powstaną „królicze zmarszczki” kompensacyjne lub zastoje limfatyczne pod oczyma, bo limfa napotyka barierę wypełniacza.. I ten drugi scenariusz powoduje, by do sprawy podchodzić ostrożnie. Nie zrozumcie mnie źle: ja nie straszę, tylko nawołuję do umiaru i nie ograniczania się do takich działań.
Dlatego też hasłem przyświecającym Yogattractive jest: wyglądać pięknie na swój wiek (no może ciut młodziej), a nie udawać, że mamy 15 lat mniej. A to wszystko bezpiecznie i zdrowo, bez bólu i powikłań.
PS Jeśli ta idea do Ciebie przemawia i chciałabyś wziąć udział w zajęciach, to grafik zajęć, także przez Skype’a, znajdziesz na www.facebook.com/pg/yogattractive/events. A jeśli chcesz podzielić się z innymi jako instruktorka Yogattractive, daj proszę znać.
Do zobaczenia!
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s