LWICĄ BĄDŹ W ŚRODKU, LECZ LWIEJ ZMARSZCZKI SIĘ POZBĄDŹ

download

Ona nigdy nie była w modzie. Lwia. Ta bruzda między brwiami. Nigdy też nie było łatwo jej uniknąć.
Skoro większość z nas ją ma, to można uznać że to norma i zaakceptować. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż się nią zamartwiać (pogłębiając ją z tej zgryzoty przy okazji) ale…
… bez niej czujesz się i wyglądasz spokojniej, radośniej, młodziej. Nie darmo kobiety w najróżniejszych punktach na globusie wymyślały, jak spłycić, jak zapobiec bruzdom miedzy brwiami, bo jednak wiele można zrobić.
A co? W dobie przed botoksem (skąd inąd dla zdrowia mocno kontrowersyjnym, no to jednak trucizna), aktorki hollywoodzkie naklejały między brwiami taśmę klejącą, szczególnie na noc. Pomysł o tyle sensowny, że mimika twarzy w nocy nie śpi (liczne eksperymenty z filmowaniem śpiących ochotników nie pozostawiają wątpliwości), toteż jeśli na jawie masz skłonność do pionowego marszczenia brwi, robisz to także w nocy. A tak, przez jakieś osiem godzin skóra pozostaje gładka. Kłopot polegał jednak na tym, że skóra nie oddychała w tym miejscu co jest mocno niekorzystne. Usuwanie taśmy potrafiło podrażnić skórę, a i zrobić niechcianą depilację… Aj!
W innych częściach świata i to znacznie wcześniej stosowano liście o naturalnie klejącej powierzchni. Tu już było znacznie lepiej, bo skóra oddychała a przenikające do skóry olejki eteryczne i soki z listków ją pielęgnowały. Kłopot praktyczny to znalezienie takich listków, bo te o których wiem pochodzą z Azji południowej;(
Genialny pomysł zrodził się w Ameryce Południowej, o którym nikt na Zachodzie, o ile wiem, nie pisał (do dziś! Jeśli się mylę, poprawcie mnie): odrobina białka jaja, zasychając, tworzy cienką skorupkę, która zasychając „pilnuje” obszaru między brwiami. Aplikowana młodym dziewczynom pozwalała nabrać nawyku kontrolowania mimiki.
To co robić? Możesz pobiec na łąkę szukać nadających się listków, do papierniczego po taśmę, na stragan eko po jajka od szczęśliwej kury lub zastosować nowoczesne plastry mimiczne. Wygoda, pielęgnujące ekstrakty, ja jestem za. Od dziś na zajęciach Yogattractive możecie pytać: będą do spróbowania w ramach zajęć:)
A na razie poproście bliskich, by od czasu do czasu zwracali Wam uwagę na marszczenie czoła. Nie ciągle, bo zwariować można, ale regularnie.
Gładkich czół, drogie Lwice!
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s